W tym artykule przedstawię moje przemyślenia i praktykę, którą stosuję w czasie mentoringu. Wynikają one z czterech lat doświadczenia w prowadzeniu mentoringu. Sporo czasu zajęło mi wypracowanie, tego podejścia do moich uczniów, uczennic w mojej pracy jako mentora. Serdecznie zapraszam do lektury.
Dla wielu osób, po przeczytaniu, tego artykułu zaskakujące mogą być dwie kwestie. Pierwsza z nich: mentor wskazuje tylko ścieżkę i wspiera na drodze pozyskiwania wiedzy – mentor nie uczy. Druga kwestia: przekazywana wiedza jest ograniczona do, tego, co mentor wie, umie – więcej się nie dowiemy. Dla mnie ważna jest relacja, którą buduję w trakcie wspólnych zajęć mentoringu – technologia, to tylko narzędzie, najważniejsi są ludzie. Wiedza i umiejętności zostaną nabyte w trakcie.
Relacja mentor-uczeń
Rozpoczynając mentoring z osobą, która kontaktuje się ze mną, na początku zastanawiam się nad relacją mentor-uczeń, która powstanie w trakcie naszych wspólnych zajęć. Staram się wcielić w rolę mojego przyszłego ucznia, uczennicy. Warto, aby oni również spojrzeli na mentoringu z perspektywy mentora. W tym artykule postaram się przybliżyć proces przekazywania wiedzy zarówno z jednej jak i drugiej strony.
Oczywiście, mógłbym od razu wskazać punkt startu i końca ścieżki, którą należy podążać, żeby przebranżowić się na Junior Java Developer’a, Developer’kę. Mógłbym opisać formalne ramy nauczania i przystąpić do działania. Na szczęście daleki jestem od takiego podejścia, zajęcia mentoringu są indywidualne i dostosowane do potrzeb ucznia, uczennicy. Mam przygotowany plan działania, ale każdy punkt jest realizowany w tempie odpowiednim dla uczącego, uczącej się.
Tempo przyswajania wiedzy
Przykład, jeżeli widzę, że dana osoba dobrze przyswaja przekazywaną wiedzę, to po prostu szybciej zaczynamy nowy temat – nie ma sztucznego “wytapiania czasu”. Natomiast w przypadku, gdy dane zagadnienie stwarza problem, to zwalniamy i pochylamy się nad nim, tłumaczę dany temat z różnych stron. W perspektywie całego procesu przekazywania wiedzy momenty zwalniania i przyspieszania uśredniają się, ale uczeń, uczennica przyswaja wiedzę w swoim tempie.
Umowny punkt startu i końca
Punkty startu i końca są umowne. Niemniej jednak mam spójna wizję i ścieżkę rozwoju w kierunku pracy na stanowisku Junior Java Developer w “standardzie branżowym”, czyli wiedza i umiejętności, która są obecnie obowiązujące w różnych firmach. Nie mam sztywnego harmonogramu, jedynie wyznaczone główne punkty na ścieżce do zmiany zawodu na Junior Java Developer’a, Developer’kę. W moim mentoringu wyróżniam dwie ścieżki dla przyszłych młodszych programistów, programistek języka Java. Pierwsza z nich: Ścieżka wsparcia przyszłego Junior Java Developer’a, druga: Ścieżka wiedzy przyszłego Junior Java Developer’a.
Moje praktyki w mentoringu
Poniżej lista moich głównych przemyśleń i praktyk, które stosuję w czasie mentoringu:
- Celowo używam zwrotu “przekazywanie wiedzy” zamiast “nauczanie”.
- Żeby lepiej zrozumieć osoby, którym przekazuję wiedzę, samemu wcieliłem się w rolę ucznia.
- Problem w zrozumieniu, tego o czym mówi mentor nie leży tylko i wyłącznie po stronie ucznia, uczennicy.
- Mentor wskazuje tylko ścieżkę i wspiera na drodze pozyskiwania wiedzy.
- Mentor wspomaga proces samodzielnego rozwiązywania problemów.
- Przekazywana wiedza jest ograniczona do, tego, co mentor wie, umie.
Przekazywanie wiedzy
Celowo używam zwrotu “przekazywanie wiedzy” zamiast “nauczanie”. W moim rozumieniu, przekazywanie wiedzy jest przez praktykę i doświadczenie, na realnych przykładach, natomiast nauczanie pojmuję jako “uczenie się na pamięć” teorii z podręcznika. Nauczano nas w szkole, dawniej uczniom przekazywano wiedzę praktyczną na temat zawodu, który mają w przyszłości wykonywać. Samo określenie “przekazywanie wiedzy” zmienia perspektywę, położenie i cel pozyskiwania wiedzy.
Praktyczny przykład
Przykład, wiele osób, które zapisuje się do mnie na mentoring, mówi mi, że “jest zmęczony, zmęczona uczeniem się z internetu”. Moim zdaniem, na ten stan rzeczy składają się dwa czynniki. Pierwszy, to właśnie “uczenie się na pamięć”, wiąże się, to z tym, że wiele kursów nastawionych jest na przekazywanie wiedzy teoretycznej w “podręcznikowy sposób”, czyli rozdział po rozdziale. Drugim czynnikiem jest ogrom wiedzy dostępnej w internecie w formie artykułów, video, podcastów.
Wcielenie się w rolę ucznia
Żeby lepiej zrozumieć osoby, którym przekazuję wiedzę, samemu wcieliłem się w rolę ucznia – “zapisałem się na korepetycje”. Moim zdaniem, poprzeczkę postawiłem sobie wysoko, tak, jak robi, to większość osób, które zgłaszają się do mnie na mentoring. Zabrałem się za naukę matematyki “od podstaw” oraz fizyki kwantowej, tak, aby docelowo zająć się tematami sztucznej inteligencji (AI) oraz nauczania maszynowego (ML). Wiem, że dla wielu osób zmieniających swoją obecną branżę na branżę IT, nie jest, to łatwy proces.
Praktyczny przykład
Przykład, zgodnie z powyższym, uczę się pod okiem mentora, można powiedzieć, że od podstaw. Dlaczego od podstaw? Odrzuciłem (ścieżka mentora) szkolne uczenie się na pamięć wzorów i formułek na rzecz dowodów matematycznych oraz praktycznego zastosowania wiedzy. Dzięki temu mogłem zobaczyć jak wygląda przyswajanie nowej wiedzy, rozwiązywanie zadań domowych od strony ucznia, uczennicy oraz zmaganie się z problemami w zrozumieniu jakiegoś zagadnienia. Taka perspektywa bardzo pomogła mi doskonalić mój warsztat jako mentora.
Problem w nauce leży po obu stronach
Przekazując wiedzę, wychodzę z założenia, że problem w zrozumieniu, tego o czym mówi mentor nie leży tylko i wyłącznie po stronie ucznia, uczennicy, ale również po stronie samego mentora. Dlatego dynamicznie dostosowuję metody i sposób przekazywania wiedzy do danej osoby. Wiedząc, że mój sposób przekazywania wiedzy może być niedoskonały i nie działać, tak samo dla każdej osoby, uzbrajam się w dużo cierpliwości i pokory.
Praktyczny przykład
Przykład, wiele razy słyszę “ja tego nie rozumiem”, wtedy zastanawiam się jak mogę przekazać wiedzę lepiej. Jednym ze sposobów jest znalezienie wspólnego języka, jeżeli dana osoba pracuje w logistyce, to używam przykładów związanych z przesyłkami, paczkami. Kolejnym sposobem jest powtarzanie przeze mnie, tego samego kilka razy lub parafrazowanie. Zachęcam do robienia notatek oraz nauki z oficjalnej dokumentacji danego języka, narzędzia do programowania.
Wyznaczenie ścieżki
Trzeba uzmysłowić sobie, że mentor wskazuje tylko ścieżkę i wspiera na drodze pozyskiwania wiedzy – mentor nie uczy. Tym samym nie uczę wiedzy teoretycznej w “podręcznikowy sposób”, czyli rozdział po rozdziale, fragmentaryzując poszczególne elementy. Uczeń, uczennica pozyskuje wiedzę w oparciu o większy projekt, który stanowi część przyszłego portfolio. Całość osadzona jest w kontekście realnej pracy na stanowisku Junior Java Developer, tak, jak oczekuje, tego obecnie pracodawca.
Praktyczny przykład
Przykład, często słyszę: “to Pan nie nauczy mnie programować?”, albo “nie stworzy Pan za mnie projektu?”. W obu przypadkach odpowiedź brzmi, nie. Oczywiście, to nie jest tak, że nie przedstawię teorii i praktyki dla danego zagadnienia – jest teoria i praktyka, od czegoś trzeba zacząć. Chodzi o fakt, że większość pracy w przyswajaniu wiedzy jest po stronie osoby uczącej się. Wspomagam ten proces ciekawymi przykładami z życia prawdziwego programisty.
Wspomaganie samodzielnej nauki
Mentor wspomaga proces samodzielnego rozwiązywania problemów. Zaszczepiam tzw. “informatykę śledczą”, zachęcam do przeglądania istniejącego kodu źródłowego, śledzenia przebiegu działania aplikacji. Pokazuję jak wyszukiwać informacji przez właściwe słowa kluczowe wpisywane w wyszukiwarkę internetową. Wyjaśniam jak działać, kiedy “mentora nie będzie pod ręką”, zawsze można przeczytać oficjalna dokumentację i/lub zapoznać się z “wbudowaną dokumentacją” w postaci javadoc. Najlepiej przyswajać wiedzę w oparciu o praktykę i nasze błędy. Piszemy kod zawierający błędy – wiele razy słyszałem, “czy Pan na pewno zna język Java” – w którym proszę o wskazanie elementu podkreślonego na czerwono, aby zobaczyć jaki jest komunikat i samodzielnie znaleźć jego rozwiązanie.
Przekazywana wiedza jest ograniczona
Należy pamiętać, że przekazywana wiedza jest ograniczona do, tego, co mentor wie, umie – więcej się nie dowiemy. Tym samym, bez dalszego doskonalenia we własnym zakresie można ograniczyć się, do jednego języka programowania, np.: Java lub wybranej technologii, np: aplikacje web. Samodzielne zdobywanie wiedzy przez ucznia, uczennicę mogłoby iść w kierunku nowego języka, np.: Python, technologii, np.: aplikacje cloud.
Podsumowanie
Podsumowując, moim zdaniem, punktem wyjścia do udanego mentoringu jest dobra relacja mentor-uczeń, która pozwoli z jednej strony mentorowi na efektywne przekazywanie wiedzy, a z drugiej, pomoże uczniowi, uczennicy przejść przez ścieżkę wiedzy przyszłego Junior Java Developer’a, Developer’ki.
Zdjęcie autorstwa Yan Krukau z Pexels.